Wrześniowe wydarzenia na Placu Defilad.
Nie da się ukryć, że wakacje powoli dobiegają końca.
Pamiętajmy jednak, że lato jeszcze trochę z nami zostanie, a wraz z nim atrakcje na Placu Defilad. Które wydarzenia warto odnotować w swoim kalendarzu? Jak miło spędzić wieczory i weekendy?
„Miło Cię widzieć” to nie tylko znana miłośnikom czasu spędzonego nad Wisłą treść neonu na Moście Gdańskim, ale również hasło przewodnie firmy RWE Polska, ściśle powiązane z cyklem letnich wydarzeń kulturalnych, odbywających się między innymi na Placu Defilad. Dzięki tym wydarzeniom firma, która z początkiem września zmienia nazwę na innogy Polska (więcej informacji znaleźć można na stronie: cojestgrane24.wyborcza.pl), pragnie zwrócić Warszawiakom uwagę, jak ważne są kontakty międzyludzkie, dobra energia i serdeczność. Od lipca w ramach cyklu zrealizowano już kilkadziesiąt atrakcji. I choć wakacje powoli się kończą, okazji do dobrej zabawy i zarażania innych entuzjazmem nie zabraknie.
Festiwal Słuchowisk
„Do usłyszenia na Placu Defilad”
Zanurzyć się w dźwiękach siedząc na wygodnym leżaku, rozkoszując się przy tym nie tylko utworem płynącym do naszych uszu z słuchawek (dzieła prezentowane są w formie silent disco), ale też ciepłymi promieniami słońca – czyż to nie brzmi dobrze? Na wrzesień Plac Defilad i Teatr Studio przygotowały dla chętnych dwa kolejne, zamykające sezon letnich seansów słuchowiska.
5 września o godzinie 19:00 udostępnione zostanie słuchowisko „Jest lekcja, jest temat”, które Asi Mina, czyli Joanna Bronisławska, przygotowała wraz ze swoimi uczniami. Wszystkie nagrania są autentyczne i stanowią próbę uchwycenia tego, co dzieje się na lekcjach prowadzonych przez nauczycielkę. Interesujący jest już sam przedział wiekowy młodych muzyków – najmłodszy artysta ma 3 lata, a najstarszy 22.
11 września o godz. 19 rozpocznie się natomiast „Fortepian Chopina” w wykonaniu Marcina Lenarczyka, Marcina Maseckiego i Wojtka Zrałek-Kossakowskiego, czyli swoista rekonstrukcja wydarzeń przedstawionych w wierszu Norwida.
Kinoteka na Placu Defilad
Przez ostatnie dwa miesiące Kinoteka i Plac Defilad raczyły mieszkańców Warszawy (i przyjezdnych) unikatowymi filmami z Francji, Japonii, Irlandii czy Holandii. Obrazy te albo były u nas mało znane, albo w ogóle nie były wcześniej pokazywane. Przed nami dwa ostatnie seanse – szkoda byłoby je przegapić.
6 września o godz. 20:30 będziemy mieli okazję obejrzeć film „Historie sztokholmskie” w reżyserii Karin Fahlén (Szwecja, 2014). To współczesny komediodramat, ukazujący historię pięciorga osób, których ścieżki przecinają w Sztokholmie. Trochę zabawnie, trochę gorzko – o życiu.
15 września o godz. 20:30 Kinoteka uraczy nas filmem „Prawdziwa historia” w reżyserii Rogera Donaldsona (Nowa Zelandia, 2005) – opartą na faktach opowieścią o podróży i pasji człowieka w podeszłym wieku; mężczyzny, który miał odwagę spełnić swoje marzenia o pobiciu rekordu prędkości. Obraz bez wątpienia zachwyci miłośników motocykli.
Śniadanie na tarasie
Jeśli masz ochotę spędzić niedzielny poranek w nietypowy sposób, a do tego uwielbiasz dobrą kuchnię, miejskie „Śniadanie na tarasie” z pewnością przypadnie ci do gustu. 11 września od godz. 10:30 ekipa BaruStudio ponownie uraczy swoich gości niecodziennymi, wegetariańskimi smakołykami. Żadne klasyczne kanapki, żadna jajecznica – na tarasie zakosztujesz zdrowej, kolorowej alternatywy dla domowych śniadań. Płacisz 25 zł, a jesz do woli. Przyjemna muzyka, towarzystwo pozytywnie nastawionych ludzi i pyszne jedzenie, które być może okaże się twoim kulinarnym odkryciem roku – czego więcej potrzeba, by radośnie rozpocząć dzień?
Nie spędzajmy wrześniowych wieczorów i weekendów w mieszkaniach – Warszawa ma nam w dalszym ciągu dużo do zaoferowania.
Komentarze