0

ROW nie do przebrnięcia

Polonia Warszawa - ROW 1964 Rybnik
fot. Zbigniew Luchciński

W dziewiątej kolejce rozgrywek II ligi stołeczna Polonia uległa na własnym stadionie drużynie ROW 1964 Rybnik 0:1.

Początek nie zapowiadał nieszczęścia. Czarne Koszule miały przewagę i dominowały na boisku. Jednak w 28 minucie wydawałoby się niegroźny strzał Jana Janika zaskoczył bramkarza Polonii Dominika Pruska. Warszawiacy nie poprzestali w staraniach, ale niekorzystny wynik utrzymał się do przerwy.

Druga połowa zaczęła się od odważnych ataków gości, którzy dwukrotnie ze stałego fragmentu gry próbowali podwyższyć prowadzenie. Polonia dopiero w ostatnim kwadransie przypuściła szturm, ale na przeszkodzie stanął znakomicie dysponowany golkiper gości Daniel Kajzer. Bronił w końcówce strzały z kilku metrów Michała Zapaśnika i Fabiana Paweli. Jak to często w piłce bywa, drużyna stwarzająca sytuację i dominująca na boisku przez jeden głupi błąd i dzień „konia” bramkarza przeciwnika może zejść z boiska pokonana.


Konferencja prasowa po meczu Polonia – ROW Rybnik

Po dziewięciu kolejkach Polonia ma na koncie zaledwie 10 punktów, mimo że większość tych spotkań (sześć) rozegrała na własnym stadionie przy ulicy Konwiktorskiej.

17 września 2016 00:18

Komentarze