Południowopraska Wspólnota Samorządowa zwróciła się z apelem do radnych m. st. Warszawy o nadanie imienia gen. Stanisława Sosabowskiego parkowi mieszczącemu się na warszawskim Grochowie przy ul. Znicza. Inicjatywę wspierają mieszkańcy Warszawy oraz organizacje patriotyczne i kombatanckie.
Przedstawiciele PSW stawili się na Komisji ds. Nazewnictwa Miejskiego aby poprzeć swój wniosek. Problem w tym, że ze względów formalnych został on już wcześniej negatywnie zaopiniowany przez Zespół Nazewnictwa Miejskiego (ciało doradcze przy Prezydent Warszawy).
Goście nie przyjęli tłumaczenia przewodniczącej komisji, że nie jest możliwe pozytywne zaopiniowanie ich wniosku, gdyż istnieje już w Warszawie ulica S. Sosabowskiego. Twierdzili, że to nie ulica a ścieżka (jest to typowy dla warszawskich osiedli trakt pieszo-jezdny) i wobec tego nazwanie parku będzie właściwym i godnym sposobem upamiętnienia postaci tego wielkiego, polskiego patrioty.
Zwróciłam się do przybyłych wnioskodawców. Powiedziałam, że Komisja zawsze, gdy jest to możliwe, stara się wychodzić naprzeciw takim projektom. W tym jednak przypadku nie chodzi o złą wolę, ale o to, że zgodnie z zapisami uchwały nazewniczej (regulującej funkcjonowanie komisji) nie można „dublować” nazw.
Wywiązała się dyskusja, w której wytoczone zostały argumenty, że mała uliczka to co innego a park to zupełnie inna kategoria i nie ma mowy o „dublowaniu”. I niestety duża część członków komisji poparła wnioskodawców. Koniec końców większością głosów wniosek PSW został zaakceptowany. Byłam jedyną osobą, która zagłosowała przeciw.
Tymczasem nie ulega wątpliwości, że stało się to z naruszeniem zapisów miejskiego prawa. Uchwała Rady Warszawy z 21 października 2010 r. w sprawie zasad stosowanych przy nadawaniu nazw ulicom, placom i innym terenowym obiektom publicznym oraz drogom wewnętrznym w m.st. Warszawie, wymienia – w jednym rzędzie – jako obiekty miejskie: ulice (w tym aleje, drogi i drogi wewnętrzne, pasy komunikacyjne w obrębie osiedli, mosty, wiadukty, ślimaki, zjazdy, dojazdy, tunele, bulwary, nabrzeża, ciągi piesze, groble wykorzystywane jako ciągi piesze, przejścia, zaułki, ulice nie służące do przejazdów), place (w tym rynki i ronda), parki, skwery oraz stacje metra. Ta sama uchwała w punkcie 7 stanowi iż „nowe nazwy nie mogą powtarzać nazw istniejących”. Innymi słowy – wszystkie wymienione obiekty miejskie traktowane są na równi. I zapis dotyczący „powtarzania” dotyczy w tym samym stopniu ulic jak i parków niezależnie od subiektywnego przekonania o ich randze czy wielkości.
Czyli nie można nadać nazwy gen. S. Sosabowskiego parkowi, skoro istnieje już adresowa ulica jego imienia. Zapisy uchwały są jednoznaczne i nie ma tu znaczenia wola wnioskodawców czy chęci członków komisji. Nic, natomiast, nie stoi na przeszkodzie, aby postawić tam tablicę pamiątkową czy pomnik. To wymaga tylko trochę więcej wysiłku.