X
    Categories: Miasto

Czy polscy mężczyźni podzielą los dinozaurów?

"Zdrowie mężczyzny 2015"

31 marca 2015 w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej odbyła się konferencja na temat zachowań prozdrowotnych polskich mężczyzn. Przekazane dziennikarzom informacje nie napawają optymizmem.

Spotkanie miało na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej (stąd konferencja była skierowana do dziennikarzy) na niepokojące statystyki dotyczące profilaktyki i umieralności na choroby, które w większości państw UE są z powodzeniem leczone.

W spotkaniu udział wzięli: prof. nadzw. Bogdan Wojtyniak , dr Roman Sosnowski, dr hab. n. med. Paweł Wiechno, dr Bogusław Habrat, prof. hab. med. Tadeusz Parnowski oraz prof. hab. med. Zbigniew Lew-Starowicz.

Prelegenci zgadzali się co do jednego – polscy mężczyźni nie wykonują podstawowych badań profilaktycznych, zaś do lekarza zgłaszają się głównie za namową swoich partnerek ( w właściwie są do lekarza zaciągani na siłę). Zazwyczaj, niestety, gdy choroby są już w zaawansowanym stadium.

Na szczególną uwagę zasługuje diagnostyka i leczenie raka prostaty (stercza). Przy odpowiednio wczesnym zdiagnozowaniu daje się on z powodzeniem leczyć. Ale jest to możliwe wyłącznie wówczas, gdy choroba nie wyszła jeszcze poza prostatę (nie przyjęła formy uogólnionej, czyli nie ma przerzutów).

Nawet jednak, wówczas, gdy chory zgłasza się odpowiednio wcześnie, procedury terapeutyczne są trudne i kosztowne. I nie zawsze zapewniają sukces.

W Norwegii od kilku lat wzrasta zapadalność  na raka prostaty, ale zmniejsza się umieralność na ten nowotwór. W Polsce zarówno więcej jest przypadków zachorowań, jak i coraz więcej mężczyzn umiera. I nie wynika to z tego, że polscy lekarze są nieprzygotowani do leczenia i nie potrafią go skutecznie przeprowadzić. Po prostu chorzy zgłaszają się, gdy niewiele można już zrobić.

Mężczyźni nie wykonują badań przesiewowych a do lekarza zgłaszają się, gdy odczuwają konkretne dolegliwości związane z przerostem gruczołu krokowego. Tymczasem, po 40 roku życia powinni zgłaszać się do lekarza na rutynową diagnostykę nie rzadziej niż raz na dwa lata.

Pokutuje w Polsce również czysto kulturowe podejście do uzależnień (które są przyczyną wielu chorób – oraz obniżają płodność i męską sprawność). Jest w społeczeństwie znacznie większe przyzwolenie na spożywanie substancji psychoaktywnych przez panów. Tymczasem, znacznie mniej jest programów profilaktycznych do nich skierowanych . Od wielu lat uwaga opinii publicznej koncentruje się, bowiem, wokół problematyki feministycznej.

Większa jest też wśród kobiet świadomość znaczenia aktywności fizycznej i diety. To panie dbają o linię i uprawiają rozmaite dyscypliny sportowe. Tymczasem, jak trafnie podsumował prof. Lew-Starowicz – dla mężczyzn sex jest najczęściej jedyną formą aktywności fizycznej.

Długość męskiego życia jest krótsza niż kobiecego. To prawidłowość ogólnoświatowa. Ale w Polsce – jak wynika z badań – jest znacznie gorzej niż w innych krajach. Przyszedł więc czas aby zacząć głośno o tym mówić i zmobilizować polskich panów do dbałości o kondycję oraz własne zdrowie.

Aleksandra Sheybal-Rostek:

This website uses cookies.