Zapraszamy do lektury nowej „Stolicy”, a 23 maja na wspólny spacer na Saską Kępę, gdzie co roku od 10 lat obchodzone jest jej święto; w ciągu jednego dnia niepozorne, a przecież magiczne uliczki, jak Francuska czy Paryska, przyciągają sto tysięcy gości.
Kultowa Saska Kępa to część Pragi-Południe, dzielnicy tak różnorodnej, że stworzenie z jej części jednolitego organizmu graniczy z cudem – pisze w artykule „Praga-Południe, czyli klucz do Warszawy” Władysław W. Łagodziński. Podejmowany po raz kolejny program rewitalizacji Pragi-Południe ma niwelować różnice w jakości życia w poszczególnych fragmentach dzielnicy, gdzie w tysiącach mieszkań wciąż brakuje jeszcze centralnego ogrzewania i łazienek. Chęć zaangażowania w rewitalizację Pragi zgłasza nawet sam Ambasador Francji Pierre Buhler w rozmowie „Francuzi płaczą dwa razy” z redaktor naczelną Ewą Kielak Ciemniewską.
A jeśli już mowa o Francuzach, to w tym numerze właśnie oni, a raczej francuscy pisarze i wydawcy będą bohaterami Warszawskich Targów Książki. Z tej okazji sporo miejsca poświęcamy francuskiej kulturze i literaturze („Miłość nieodwzajemniona” Piotra Łopuszańskiego), wspólnej historii („Dwie Marie” Krzysztofa Falkowskiego), paryskim architektom („I paryżanie u nas budowali” Jarosława Zielińskiego) oraz kuchni francuskiej, znanej u nas już od XVIII wieku („Nie tylko ślimaki” Ewy Sośnickiej-Wojciechowskiej).
W majowej „Stolicy” także „Józef Hen i Papcio Chmiel na tych samych szlakach”, czyli opowieść Pawła Dunin-Wąsowicza o dwóch zafascynowanych westernami chłopcach, którzy mijali się na Senatorskiej w drodze do swoich gimnazjów, a w tym roku będą obchodzić 92. urodziny.
Nie zabraknie również wspomnienia o zmarłym niedawno Władysławie Bartoszewskim, a nawet jego artykułu, który ukazał się w „Stolicy” w 1957 r.!
Spis treści:
Str. 6
Nowa Warszawa
ŚWIĘTO SASKIEJ KĘPY
Str. 8
Spotykamy się na Francuskiej po raz dziesiąty
Co roku od 10 lat warszawiacy przybywają w maju na Święto Saskiej Kępy. W ciągu jednego dnia niepozorne, a przecież magiczne uliczki tej dzielnicy, takie jak Francuska czy Paryska, przyciągają sto tysięcy gości.
Str. 10
Promem na szerokie wody kultury
Tatiana Hardej
Str. 12
Praga-Południe, czyli klucz do Warszawy
Władysław W. Łagodziński
Praga-Południe to z jednej strony kultowa – od niedawna – Saska Kępa, a z drugiej – Grochów, którego początki sięgają średniowiecza. Inną jakość ma osiedle Kinowa, a inną Orliki czy nowo budowane osiedle przy Egipskiej. Tworzenie jednolitego organizmu z tak różnych jednostek osiedleńczych graniczy z cudem.
Str. 15
Saska Kępa – kultowa dzielnica czy skansen?
Str. 17
Czas na wielkie porządki; rewitalizacja
Program rewitalizacji Pragi-Południe ma zmierzać do niwelowania dysproporcji w jakości życia w poszczególnych – powstających w różnych epokach cywilizacyjnych – częściach dzielnicy, w której jeszcze w tysiącach mieszkań brakuje centralnego ogrzewania i łazienek. Zamierzenia te mają być wsparte pieniędzmi obiecanymi na rewitalizację Pragi przez warszawski Ratusz.
Str. 18
Architekt Saskiej Kępy Stanisław Barylski
Grzegorz Mika
W historii architektury Saskiej Kępy najczęściej pojawiają się nazwiska Syrkusów, Korngolda czy Szanajcy, jednakże to Stanisław Barylski zaprojektował najwięcej domów w tej dzielnicy (30-35!), tworząc nowoczesne oblicze lokalnej architektury.
FRANCUZI W WARSZAWIE
Str. 24
Francuzi płaczą dwa razy
z Pierre’em Buhlerem, ambasadorem Republiki Francuskiej, rozmawia Ewa Kielak Ciemniewska
Str. 28
I paryżanie u nas budowali
Jarosław Zieliński
Str. 32
Dwie Marie, dwie królowe
Krzysztof J. Falkowski
Str. 35
Miłość nieodwzajemniona
Piotr Łopuszański
We Francji mało kto znał polską kulturę, mimo licznej kolonii polskich literatów w XIX i XX stuleciu. Francuzów interesowało to, co dzieje się w Paryżu, co mówi się w tamtejszych salonach. Do chlubnych wyjątków należał dramaturg i poeta Casimir Delavigné, który poruszony wypadkami powstania listopadowego napisał „Warszawiankę”.
Str. 42
Polska książka nad Sekwaną
Jolanta Barełkowska
Str. 44
Nie tylko ślimaki
Ewa Sośnicka-Wojciechowska
W średniowiecznej Francji kawior był traktowany jako jadło dla ubogich lub nawet tylko dla trzody chlewnej. Z latami kuchnia francuska zyskiwała na znaczeniu. W 1783 r. polski pisarz Wojciech Wielądko w książce „Kucharz doskonały” zawarł trzy sposoby przyrządzania ślimaków.
HISTORIA
Str. 46
Ju 52 w płomieniach – akcja dywersyjna na lotnisku Bielany
artykuł Władysława Bartoszewskiego drukowany w 1957 r. w „Stolicy”
Str. 48
…staraj się jeszcze mnie uratować
Paweł Dunin-Wąsowicz wspomina przyjaźń swojego ojca Krzysztofa z Władysławem Bartoszewskim.
KULTURA
Str. 50
Józef Hen i Papcio Chmiel na tych samych szlakach,
czyli o dwóch zafascynowanych westernami chłopcach, którzy mijali się na Senatorskiej w drodze do swoich gimnazjów, a w tym roku będą obchodzili 92. urodziny.
Str. 54
Nagroda ze skandalem w tle
Jarosław Górski
Str. 56
Rafał Skąpski o książce „Okupacyjne losy muzyków”
Str. 57
Notatnik warszawski
Str. 62
Stolica czyta
Str. 65
O Jakubie Franku i frankistach
z Pawłem Maciejką rozmawia Jarosław Górski
Wśród książek nominowanych do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy znalazła się powieść Olgi Tokarczuk „Księgi Jakubowe”, której akcja oparta jest na losach Jakuba Franka, twórcy żydowskiej sekty frankistów. Komentarzem do niej jest rozmowa z historykiem badającym ruch frankistowski, autorem książki „Wieloplemienny tłum. Jakub Frank i ruch frankistowski, 1755-1816”.
Str. 68
Zwierzę w mieście – Jerzyki dają wyniki
Każdy dorosły jerzyk zjada w ciągu jednego dnia 20 tysięcy owadów, w tym dokuczliwych meszek i krwiożerczych komarów. Te niezwykle przydatne ludziom ptaki traktowane są jednak jako nieproszeni lokatorzy. Eksmisja zwykle oznacza eksterminację. Często przez zamurowywanie gniazd wraz z pisklętami.
Str. 70
Podążam tropem tablic
rozmowa ze Zbigniewem Chadrysiem
Str. 74
Warszawa na starej fotografii