Niesamowity fotoreportaż Andrzeja Sety z warszawskich ulic, w porze wczesnego wieczoru, w Niedzielę Wielkanocną.
Zdjęcia wykonałem między godziną 19:30 a 21:30.
Niedziela Wielkanocna z piękną, ciepłą pogodą i czyściutkim niebem.
Kiedyś w takim dniu wykonać tak puste zdjęcia było by niemożliwe.
Byłem zachwycony tym, że w kadrze nie ma ludzi.
Po pewnym czasie zrobiło mi jednak bardzo przykro, że w tym tak specyficznym dniu, przy tak sprzyjającej aurze, tylko ja mogłem cieszyć się tymi widokami. Poczułem samotność i pustkę. Powoli stwierdzałem, że jednak zdjęciom będzie brakowało życia jakie wnoszą osoby w kadrze.
Wykonując zdjęcia przypomniał mi się film Jestem legendą, który również przesączony był pustką panującą wokół głównego bohatera.
Wiem, że te zdjęcia będą pamiątką trudnych czasów, i mam nadzieję,
że więcej się to już nie powtórzy.