W całym kraju uroczyście obchodzono 98. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.
Wszystkie imprezy i uroczystości przebiegały spokojnie, a Policja nie odnotowała żadnych poważnych zdarzeń związanych z obchodami.
Kilka tysięcy policjantów w całym kraju dbało o prawidłowy i bezpieczny przebieg uroczystości i 63 zgromadzeń, związanych z obchodami Święta Niepodległości.
Wszystkie zgromadzenia, w których wzięło udział około 120 tys. osób (wg danych Komendy Głównej Policji), przebiegły bardzo spokojnie choć nie obyło się bez incydentów.
Drobnych związanych z używaniem środków pirotechnicznych. Jak też typowo chuligańskich jak lubi je nazywać Policja Państwowa. Skandalem można nazwać spalenie Ukraińskiej flagi na Marszu Niepodległości i próbę podpalenie przez dwu idiotów w maskach (bo jak ich nazwać?) ubrań reporterów relacjonujących manifestację. Na szczęście skończyło się tylko na drobnych oparzeniach dłoni i zniszczonym ubraniu.
Podczas przemarszów i imprez odbywających się w Polsce, funkcjonariusze nie odnotowali żadnych poważniejszych zakłóceń bezpieczeństwa.
Policjantów i strażników miejskich wspierała Żandarmeria Wojskowa, której żołnierze wspólnie z funkcjonariuszami pilnowali porządku i służyli pomocą.
Podkreślić należy bardzo dobrą współpracę z organizatorami poszczególnych przedsięwzięć, których służby porządkowe działały bardzo sprawnie. Stały kontakt z osobami odpowiedzialnymi podczas marszów za bezpieczeństwo ze strony organizatora miał policyjny zespół antykonfliktowy.
Największe zgromadzenia odbywały się w Warszawie. Tutaj nad bezpieczeństwem wszystkich osób uczestniczących w obchodach Święta Niepodległości czuwało 7 tysięcy policjantów.
Nasza redakcja zrelacjonowała wszystkie większe wydarzenia 11-go włącznie z oficjalnymi na Placu Piłsudskiego.
Materiał zdjęciowy poniżej