X
    Categories: Za Oknem

Warszawskie obserwatorium na końcu Polski

Znane jest również jako "Biały Słoń". Zbudowane zostało w 1938 roku na wysokości 2028 m na terenie Karpackiego Parku Narodowego w obecnym obwodzie iwanofrankowskim na Ukrainie. Nazwa "Biały Słoń" wzięła się od kształtu, jaki przypomina on zimą, gdy jest pokryty śniegiem.

O historii obserwatorium Uniwersytetu Warszawskiego na szczycie Pop Iwan opowiada dr hab. Robert Gawkowski.

Kolejny felieton pod wspólną nazwą: Stolica historii. Przedstawiają członkowie Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie, które są już od dziewięciu miesięcy  emitowane w każdą sobotę o 17:15, w nieco skróconej wersji, w Radiu Kolor.

Podcast Radia Kolor jest pod tekstem.

Z cyklu:

Stolica historii. Przedstawiają członkowie
Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie.

Odcinek XLV:

Warszawskie obserwatorium
na końcu Polski

Opowiada dr hab. Robert Gawkowski

W końcu 1934 r., gdy pojawiły się pierwsze sygnały że kryzys ekonomiczny będzie mijał, powstała w głowach warszawskich meteorologów i astronomów odważna myśl, aby na krańcach Polski zbudować ogromne obserwatorium. Ideę wsparł generał Leon Berbecki prezes Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, który widział w pomyśle naukowców znakomite narzędzie propagandy. Obserwatorium- na wskroś nowoczesne, mające aż pięć pięter, 43 pomieszczenia i 57 okien, zostało usytuowane dosłownie 4 metry od naszej granicy z Czechosłowacją, na szczycie góry Pop Iwan w odludnym paśmie Czarnohory w Karpatach Wschodnich.

Ozdobna wizualizacja budowy obserwatorium na Pop Iwanie z 1936 r. – Jeszcze wtedy, czasami szczyt nazywano ”Rozśpiewanym”, co było dosłownym tłumaczeniem z huculskiej gwary ”Popiwani”.
fot. źr. NAC

Przypomnijmy sobie, że w tym czasie w Polsce nie istniało jeszcze obserwatorium wysokogórskie, a budowa dalece mniejszego obserwatorium na Kasprowym Wierchu  ruszyła dopiero w 1936 r. Dodajmy też, że nowy budynek w Czarnohorze miał powstać na wysokości 2022 m n.p.m. i był wyżej położony od obserwatorium na Kasprowym Wierchu o prawie 50 m.

Czarnohorskie szczyty były dzikie i wyglądało, że nic nie jest w stanie tego zmienić. Przez okoliczne góry i doliny przechodziła trasy przemytnicze na Czechosłowację. Nocami słychać było wycie wilków.

Widok z obserwatorium UW – na górze Pop Iwan.
fot. Wołodymir Forostina, źr Wikimedia

Tymczasem sprawa budowy nabierała tempa.
Najpierw wybrano duet architektów: Kazimierz Marczewski i Jan Pohoski.
Kamień węgielny pod budowę obserwatorium na Pop Iwanie położono 5 września 1936, a Uniwersytet Warszawski już zamawiał najlepszy sprzęt do obserwacji nieba. Na koniec budowy trzeba było czekać jeszcze dwa lata. Roboty było co niemiara, zwłaszcza z transportem na górę materiałów. Mozolnie wciągano więc z pomocą wytrzymałych koni  huculskich lub na plecach robotników wszystko to, co potrzebne: od kielni i młotków, po worki z cementem.

Zwycięski projekt – na budowę obserwatorium UW na górze Pop Iwan.
fot. źr. Wikimedia

Budowa kosztowała niebagatelną w ówczesnym okresie sumę 1 miliona polskich złotych, ale udało się.

W końcu lipca 1938 r. obserwatorium uroczyście otwarto przy udziale byłego premiera i ówczesnego marszałka senatu oraz licznej grupy wyższych urzędników państwowych. Rzeczpospolita uzyskała obiekt, którym faktycznie mogła się chwalić na cały świat.

Uroczyste otwarcie obserwatorium UW – na górze Pop Iwan.
fot. Marek Olszański, Leszek Rymarowicz, źr Wikimedia

Budynek zasilał generator, grube ściany ocieplała wykładzina z korka.
Obserwatorium zamieszkiwało ok. 10 osób. Przybywali więc na obserwacje nieba wybitni astronomowie i meteorolodzy z Warszawy, z Michałem Kamieńskim, Włodzimierzem Zonnem i Janem Gadomskim na czele.

W 1938 i 39 obserwatorium uniwersyteckie na Pop Iwanie było najwyżej zamieszkałym na stałe obiektem w całej II Rzeczpospolitej.

Zimą dojście do obserwatorium było szalenie trudne – z uwagi na obfite opady śniegu, silny wiatr i mróz.
fot. źr. NAC

Niestety, tak jak to niekiedy bywa z rzeczami potężnymi, wydawało by się wiekopomnymi, ogromne obserwatorium na potrzeby nauki pracowało ledwie kilka lat. Najpierw wybuchła II wojna światowa i na Pop Iwana trafili uczeni sowieccy. W połowie 1941 r. obserwatorium zajęły wojska węgierskie, potem Niemcy, a jeszcze później ponownie sowieci. Wojna nie sprzyja badaniom naukowym, więc obserwatorium na Pop Iwanie marniało z każda dekadą.

Ruiny obserwatorium UW – na szczycie góry Pop Iwan
fot. DmitrOst, źr. Wikimedia

Na początku XXI wieku było już ruiną, gdy zespół naukowców z UW (głównie z uniwersyteckiego Studium Europy Wschodniej) i z Ukrainy zespolił siły i postanowił budynek na Pop Iwanie odratować. Dziesięć lat temu ruszyły polsko-ukraińskie prace budowlane i przedwojenny imponujący budynek wydawało się, że zaczyna odżywać.

Obserwatorium na Pop Iwanie – rok 1938/39
fot. źr. NAC

I wtedy Rosjanie napadli na Ukrainę.
Państwo ukraińskie musi teraz walczyć o wolność i liczyć każdą hrywnę.

Biały słoń – obserwatorium astronomiczno-meteorologiczne UW na górze Pop Iwan w zimie w 20212 roku, Ukraina.
fot. Michajło Pieckowicz ze Lwowa, źr Wikimedia

Mówi się, że historia lubi się powtarzać.
Czy i tym razem wojna zniszczy obserwatorium na Pop Iwanie?
Oby tym razem historia się nie powtórzyła.

Stare polskie obserwatorium astronomiczne Uniwersytetu Warszawskiego na szczycie góry Pop Iwan. – Znane jest również jako „Biały Słoń”. Zbudowane zostało w 1938 roku na wysokości 2028 m na terenie Karpackiego Parku Narodowego w obecnym obwodzie iwanofrankowskim na Ukrainie. Nazwa „Biały Słoń” wzięła się od kształtu, jaki przypomina on zimą, gdy jest pokryty śniegiem. Jest to wyróżniona grafika w Wikimedia Commons (Ilustracja na medal), która uznana została za jedną z najlepszych.
fot. Khoroshkov, źr. Wikimedia.

Dr hab. Robert Gawkowski

Robert Gawkowski – w Radiu Kolor
fot. mat. prasowy

Historyk i archiwista publikujący głównie o dziejach sportu w II RP. Jest też znawcą historii Warszawy.

W 2014 roku za książkę „Krybar. Uniwersytet w cieniu powstańczych walk” otrzymał nagrodę KLIO.

W 2014-17 był członkiem Rektorskiego Komitetu Obchodów 200-lecia Uniwersytetu Warszawskiego.

Od 8 lat zasiada w jury konkursu varsavianów im. Hanny Szwankowskiej.

Od stycznia 2023 r. kieruje oddziałem naukowo-wystawienniczym Muzeum Sportu i Turystyki

Od kwietnia 2022 jest prezesem TMH.
Członkiem Towarzystwa jest od 15 lat.

Podcast Radia Kolor

3:46 min.

(kliknij logo)

 

Zobacz też inne odcinki cyklu:

  • Lista odcinków: [LINK]
Michał Pawlik:

This website uses cookies.