0

Bałkany na Warszawskim Festiwalu

Bałkany na Warszawskim Festiwalu Filmowym
fot. Warszawski Festiwal Filmowy

Filmy z Półwyspu Bałkańskiego cieszą się ogromną popularnością na Warszawskim Festiwalu Filmowym.

Najczęściej sale są wypełniane do ostatniego miejsca. Także w plebiscycie publiczności filmy z krajów byłej Jugosławii często są na czołowych miejscach. Podczas zbliżającego 32. Festiwalu zaprezentowane zostaną następujące filmy z tego rejonu:

  • Dziennik maszynisty, reż. Miloš Radović (Serbia, Chorwacja 2016).
    Statystyki pokazują, że w trakcie swojej kariery zawodowej każdy maszynista pracujący na kolei, nieumyślnie zabija od 15 do 20 ludzi. Film jest tragikomiczną opowieścią o niewinnych masowych mordercach i ich życiu. Oficjalny kandydat do Oscara® z Serbii.
  • Houston, mamy problem!, reż. Žiga Virc (Chorwacja, Słowenia, Niemcy, Czechy 2016).
    Intrygujący fikcyjny dokument o jugosłowiańskim programie kosmicznym. Mit czy rzeczywistość? Decyzja należy do ciebie.
  • Nie gap się w mój talerz, reż. Hana Jusic (Chorwacja, Dania 2016).
    Życie Marijany toczy się wokół rodziny, niezależnie od tego, czy jej się to podoba czy nie. Żeby nie zwariować, Marijana znajduje sposób na rozładowanie stresu… Czarny humor pomaga reżyserce odrzucić mit uwalniającej samorealizacji i ucieczki od trudnej rodziny. A co jeśli mimo wszystko w domu jest najlepiej?
  • Po drugiej stronie, reż. Zrinko Ogresta (Chorwacja, Serbia 2016).
    Zagrzeb. Do kobiety w średnim wieku dzwoni mąż. Nie odzywał się od 20 lat, odkiedy porzucił rodzinę i walczył w wojnie, po drugiej stronie. Opowieść o wybaczaniu, która nie osądza, a próbuje zrozumieć. Chorwacki kandydat do Oscara®.
  • Sarajewa pieśni o nieszczęściu, reż. Fred Kelemen (Bośnia i Hercegowina, Niemcy 2016).
    Filmowy tryptyk przedstawiający uniwersalną mozaikę życia w Sarajewie. Fred Kelemen w poszukiwaniu nowych form narracji. Reżyser jest także operatorem Beli Tarra (nagradzany m.in. za zdjęcia do filmu „Koń turyński”).

Bogato będą reprezentowane także inne kraje z Europy Południowo-Wschodniej. Nie zabraknie filmów z Bułgarii, Rumunii, Grecji, a nawet Mołdawii:

  • Zabliźnione serca, reż. Radu Jude (Rumunia, Niemcy 2016).
    Rumunia rok 1937. W sanatorium położonym nad Morzem Czarnym przebywa chory na gruźlicę kości  20-letni Emanuel. Film na motywach autobiograficznej powieści Maksa Blechera porównywanego z Kafką, Schultzem i Mannem.
  • Psy, reż. Bogdan Mirica (Rumunia, Francja 2016).
    Emocjonalny i moralny labirynt ukazujący najstarszy z możliwych konfliktów – człowieka przeciwko człowiekowi. To wszystko na gruncie rumuńskiej prowincji, na której prawo jest pojęciem abstrakcyjnym. Film otrzymał nagrodę FIPRESCI w Cannes oraz Nagrodę dla Najlepszego Filmu na festiwalu Transilvania w Cluj.
  • Park, reż. Sofia Exarchou (Grecja, Polska 2016).
    Biedne greckie rodziny zamieszkują zrujnowaną wioskę olimpijską w Atenach. Portret młodego pokolenia, które zostało zdradzone i pozbawione przyszłości.
  • Hristo, reż. Grigor Lefterov, Todor Matsanov (Bułgaria 2016).
    18-letni Hristo mieszka na ulicy odkąd pamięta. Jego największym celem, dla którego jest gotów zapłacić każdą cenę, jest żyć jak „normalny” człowiek: mieć pracę, mieszkanie i rodzinę. Przynajmniej tak mu się wydaje.
  • Anishoara, reż. Ana-Felicia Scutelnicu (Niemcy, Mołdawia 2016).
    Anishoara ma 15 lat i mieszka w małej, pięknie położonej mołdawskiej wsi. To jej ostatni rok dzieciństwa w tej pięknej dolinie. Wkrótce zacznie nowe, dorosłe życie.
  • Bestia wciąż żyje, reż. Mina Mileva, Vesela Kazakova (Bułgaria 2016).
    Film przygląda się ideom socjalizmu w formie na wpół mistycznego dialogu między młodą kobietą a jej dawno zmarłym dziadkiem.
  • Bez Boga, reż. Ralitza Petrova (Bułgaria/Dania/Francja 2016).
    Gana mieszka w jednym z bułgarskich miast. Opiekuje się starymi ludźmi z demencją. Przy okazji handluje ich dowodami osobistymi na czarnym rynku. Postkomunistyczny świat pogrążony w depresji, korupcji i mizantropii w filmie obsypanym nagrodami na tegorocznym festiwalu w Locarno (najlepsza aktorka, najlepszy film, nagroda Jury Ekumenicznego, Swiss Critics Boccalino Award dla najlepszego reżysera) i w Sarajewie (najlepsza aktorka, Specjalna Nagroda Jury dla najlepszego filmu).
23 września 2016 00:10

Komentarze