Ponad 20 000 zdjęć w ubiegłym roku zrobiły w Warszawie fotoradary Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Do tych informacji dotarł reporter RMF MAXXX Przemysław Mzyk.
W 2015 roku urządzenia GITD na Pułkowej, Rosochata, Pileckiego oraz w alei Stanów Zjednoczonych zrobiły w sumie 20587 zdjęć. Najwięcej fotografii było w sierpniu – 2281, najmniej w czerwcu – 989.
Liczba zarejestrowanych naruszeń:
- ul. Pułkowa – 9923
(liczba wezwań – 7712, wystawione mandaty – 2875) - ul. Pileckiego – 8448
(liczba wezwań – 4286, wystawione mandaty – 1529) - ul. Rosochata – 583
(liczba wezwań – 240, wystawione mandaty – 64) - al. Stanów Zjednoczonych – 1633
(liczba wezwań – 791, wystawione mandaty – 208)
Rekordzista, Aleją Stanów Zjednoczonych, pędził samochodem Audi z prędkością 186 km/godz. przy ograniczeniu do osiemdziesiątki. Natomiast na Pułkowej kierujący Mercedesem jechał 153 km/godz. przy ograniczeniu do 60 km/godz.
Funkcjonariusze na podstawie fotografii wystawili 13 tysięcy wezwań, ostatecznie ukarano ponad 4,5 tysiąca zmotoryzowanych.
Jak dowiedział się reporter RMF MAXXX w ponad 1/4 przypadków nie udało się wystawić mandatów. GITD tłumaczy to brakiem danych z CEPIK dotyczących właścicieli aut widocznych na zdjęciach oraz złą jakością części fotografii. Dużą liczbę popełniających wykroczenie stanowili również zmotoryzowani zza wschodniej granicy – tu GITD także nie może wystawić mandatu.

Komentarze