Europejska Organizacja Piłkarska (UEFA), zgodnie z obawami, wszczęła wobec Legii Warszawa postepowanie dyscyplinarne w sprawie incydentów na trybunach podczas środowego meczu Ligi Mistrzów.
Lista zarzutów jest następująca:
- odpalenie środków pirotechnicznych
- rzucanie przedmiotami
- zamieszki na trybunie
- niedostateczną organizację,
- zablokowane schody
- zachowanie rasistowskie
Szczególnie ostatni zarzut może skutkować wyjątkowo ostrymi sankcjami, stąd zapewne wczorajsze kuriozalne tłumaczenie w oświadczeniu Klubu oraz podtrzymywana w ten sam sposób linia obrony.
Legii grożą bardzo surowe kary, szczególnie w kontekście nienajlepszej opinii jaką już ma warszawski klub po incydentach w poprzednich edycjach pucharowych. Należy więc nawet obawiać się zamknięcia stadionu dla publiczności. Byłby to potężny cios finansowy dla klubu, a dla kibiców brak możliwości obejrzenia meczu z samym Realem Madryt.
Sprawa Legii ma być rozpatrywana na posiedzeniu Wydziału Dyscypliny UEFA w dniu 28 września.
Komentarze